Do sklepu z antykami w Marsylii wszed energicznym krokiem emerytowany urzdnik Jean Blanc i wskazujc na stojc w oknie wystawowym porcelanow figurk skpo ubranej dziewczyny owiadczy i pragnie j kupi. Po wrczeniu nalenoci wacicielowi sklepu w tej samej chwili roztrzaska figurk o podog. 